Transport lotniczy

IV. TRANSPORT LOTNICZY

33. Prognozy dla lotnictwa na 2012 r.
Walker K.: Forecast 2012. Air Transport World. - 2012, nr 1, s. 28- 30.

Słowa kluczowe: świat, transport lotniczy, rynek przewozowy, dst, prognoza, 2012, efektywność ekonomiczna, finanse.

Rok 2012 ma być w lotnictwie cywilnym rokiem sprzeczności. Z jednej strony, linie lotnicze na całym świecie w 2011 r. dokonały zakupów nowych samolotów na niespotykaną skalę, ale z drugiej - światowe ceny ropy naftowej nieustannie rosły. Odbije się to z pewnością na zyskach linii lotniczych.

Producenci otrzymują wciąż zamówienia na energooszczędne samoloty, panuje więc optymizm co do przyszłości spedycji lotniczej, zwłaszcza w krajach Azji i Ameryki Południowej. Nowa klasa średnia na tych kontynentach chętnie korzysta z komunikacji lotniczej. Ale Europa żyje niepewnością, jak zakończy się kryzys waluty euro; martwią się o to nie tylko przewoźnicy europejscy, ale wszyscy, którzy latają do Europy.

Na wyniki sektora lotniczego w 2012 r. będzie miała z pewnością wpływ pozostająca w zastoju gospodarka USA. Już obecnie towarowe linie lotnicze wykazują niepokój, gdyż kryzys dotyka zawsze jako pierwszy ten segment rynku przewozowego. I nawet najlepiej rozwijające się regiony świata - Bliski Wschód i Chiny - już przewidują wolniejszy rozwój w 2012 r.

Mając na względzie te perturbacje IATA (Międzynarodowe Zrzeszenie Przewoźników Powietrznych) obniżyło swoje prognozy ekonomiczne na 2012 r.: wzrost przewiduje tylko dla przewoźników z krajów o dobrze rozwijającej się gospodarce. Tak więc przewozy lotnicze będą się rozwijały z dwiema prędkościami: pozytywne wyniki odnotują linie lotnicze z krajów Bliskiego Wschodu i Azji, natomiast przewoźnicy z Europy z powodu kryzysu gospodarczego i dużych podatków zanotują deficyt. Nawet najbardziej optymistyczne prognozy na 2012 r. dają liniom lotniczym wzrost zaledwie na poziomie 0,6% w stosunku do 2011 r. i wpływy w wysokości 618 mld USD.

Według prognoz IATA sytuacja w 2012 r. będzie następująca:


Przewoźnicy w Europie zanotują deficyt w wysokości 600 mln USD.

Przewoźnicy z Ameryki Północnej wypracują zysk 1,7 mld USD i osiągną najwyższy EBIT (Earnings Before Interest and Taxes - zysk przed odprowadzeniem odsetków i opodatkowaniem) w wysokości 2,4%.

Przewoźnicy z Azji i Pacyfiku uzyskają maksymalny zysk na poziomie 2,1 mld USD (wyniknie z większego zapełnienia samolotów, zwłaszcza w Chinach), ale będzie mniejszy niż w 2011 r.

Przewoźnicy z Bliskiego Wschodu wypracują zysk rzędu 300 mln USD, tj. o połowę mniejszy niż zakładały wcześniejsze prognozy (700 mln USD), ponieważ wyniki finansowe na dłuższych trasach, zwłaszcza do Europy, pogorszą się.

Przewoźnicy z Ameryki Południowej osiągną zysk tylko 100 mln USD (o 400 mln USD mniej, niż przewidywano); powodem będzie mniej przelotów w Brazylii.

Przewoźnicy z Afryki odnotują straty na poziomie 100 mln USD, co jest zgodne z wcześniejszymi prognozami. Gospodarka i transport lotniczy na tym kontynencie będą rosnąć, ale większe zapełnienie samolotów nie zdoła zrównoważyć deficytowych lotów do Europy.

Niepewność prognoz IATA generuje przede wszystkim kryzys w strefie euro, co powoduje wielkie ryzyko dla wyników gospodarczych 2012 r. W najgorszym scenariuszu w wyniku kryzysu finansowego i recesji lotnictwo w Europie może stracić nawet ponad 8 mld USD.

Jak przewiduje IATA, nawet jeśli Europa uniknie kryzysu finansowego, to nie uniknie choćby krótkotrwałej recesji. Przewidywany na 2012 r. światowy PKB został zmniejszony do 2,1%. Stawia to lotnictwo w niebezpiecznej sytuacji, ponieważ już poprzednio, kiedy PKB spadał poniżej 2%, zysk w lotnictwie zamieniał się w stratę.

Główne powody zmniejszającego się zysku w 2012 r. są następujące:

popyt w przewozach pasażerskich wzrośnie tylko o 4% (wcześniej prognozowano 4,6%), natomiast zapotrzebowanie na przewozy towarowe utrzyma się na dotychczasowym poziomie (poprzednio przewidywano wzrost o 4,2%);

zyski w 2012 r. będą na poziomie zerowym. Taki wynik był przewidywany w przewozach towarowych, ale w przewozach pasażerskich przewidywano wzrost o 1,7%;

koszty paliwa powinny pozostać na tym samym poziomie - 198 mld USD. Jest to oparte na założeniu, że cena baryłki ropy będzie wynosiła 99 USD (poprzednio przewidywano 100 USD za baryłkę);

wpływy wzrosną o 3,7% - do 618 mld USD, ale zostaną pomniejszone o 4,5-procentowy wzrost kosztów, a zatem wpływy zmniejszą się do 609 mld USD.




Według najgorszych przewidywań - spadku PKB w 2012 r. do 0,8% - wszystkie regiony świata wpadną w recesję. W Europie będzie ona najgłębsza: straty wyniosą 4,4 mld USD, następna będzie Ameryka Północna – straty na poziomie 1,8 mld USD, Azja i Pacyfik – 1,1 mld USD, Bliski Wschód i Ameryka Południowa – 400 mln USD, Afryka – 200 mln USD. Będzie to sygnałem ostrzegawczym dla rządów na całym świecie. Nawet w dobrym roku lotnictwo nie pokrywa amortyzacji wszystkich swoich środków trwałych, a w złym roku ta sytuacja jest dużo gorsza. Rządy powinny uznać lotnictwo za środek uzdrowienia ekonomicznego swoich krajów.

W bardziej optymistycznych prognozach na bieżący rok, tj. przy założeniu, że cena za baryłkę ropy wyniesie 85 USD, paliwo będzie kosztowało lotnictwo 183 mld USD (31% kosztów eksploatacyjnych). Jednak ogólne wydatki wzrosną w stosunku do 2011 r. o 1,9% (do 592 mld USD). A zatem zysk spadnie w porównaniu z 2011 r. o 1,3% (do 589 mld USD). W ten sposób sektor lotnictwa zanotuje stratę w wysokości 8,3 mld USD (-1,4%).
Chociaż w 2012 r. rosnące koszty paliwa dotkną cały świat, to sytuacja w poszczególnych regionach będzie zróżnicowana. W Europie nastąpi kryzys i rozpocznie się okres oszczędności ekonomicznych, natomiast w Azji będzie umiarkowany wzrost gospodarczy podtrzymywany przez gospodarkę Chin. W Ameryce Północnej nastąpi stagnacja.